Archeologia, czyli nauka, przygoda, zabytki i muzea

(dodane przez Roksana Chowaniec)

Jesteśmy zainteresowani przeszłością dlatego, że jesteśmy zainteresowani swoimi korzeniami, albo dlatego, że jesteśmy zainteresowani sposobem, w jaki został ukształtowany świat wokół nas, albo dlatego, że jesteśmy zaciekawieni „innością” różnych ludzi, którzy żyli w rozmaitych okresach (Husbands Ch. 1999).

Każdy z nas marzył kiedyś, aby zostać archeologiem… tęskniliśmy za wielkimi odkryciami, przygodami, skarbami oraz za sławą. Niektórzy wspominali coś o dinozaurach – proszę pamiętać, że nauka zajmująca się badaniem dinozaurów to paleontologia – inni dyskutowali o kosmitach i piramidach, a jeszcze inni o grobowcach azteckich władców. Archeologia pozwala nam na rozwijanie naszych wyobrażeń i fantazji o przeszłości.

Zainteresowanie przeszłością towarzyszyło ludziom zapewne już od zamierzchłych czasów. Przed antykwaryzmem (zajmowaniem się zabytkami sztuki) czy archeologią traktowaną jako gałąź nauki, wiedza o przeszłości czerpana była ze źródeł pisanych, opowieści przekazywanych ustnie, a nawet wierzeń, legend i zabobonów. Świadectwo minionych czasów stanowiły też pozostałości architektury, monety z „tajemniczymi napisami”, fragmenty rzeźb bogów i herosów. Z biegiem czasu zaczęto rozumieć, że w ziemi zdeponowane są przedmioty, które kryją w sobie informacje o zamierzchłych dziejach. Najwcześniejsze znane próby prac o charakterze „archeologicznym” łączone są z postacią króla Babilonii Nabonida (555–539 przed Chr.), który zlecił przekopanie, a następnie odbudowę wielu świątyń i kopiowanie inskrypcji, datowanych na wcześniejsze epoki.

Od czasów hellenistycznych popularne stało się układanie rozmaitych zestawień tzw. siedmiu cudów świata, a autorzy poświęcali temu, co dziś nazwalibyśmy „archeologią”, już to krótkie, pojedyncze wzmianki (Swetoniusz w „Żywotach cezarów” napisał, że w kolonii Kapua podczas wyburzania starożytnych grobowców, w celu zbudowania domów, zostało znalezionych wiele naczyń ze starożytnych warsztatów), już to całe dzieła. Grecki autor i geograf Pauzaniasz stworzył w latach 160–180 po Chr. dziesięciotomowe dzieło, zatytułowane „Wędrówki po Helladzie”, czyli swego rodzaju pierwszy przewodnik krajoznawczo-archeologiczny po greckich krainach, zabytkach, legendach i mitach oraz miejscach słynnych potyczek.

W średniowieczu zabytki starożytne były często traktowane jako symbole dawnych, pogańskich kultur. Niejednokrotnie stawało się to powodem ich niszczenia, a w najlepszym przypadku adaptacji lub wtórnego użycia na potrzeby nowo wznoszonych budowli, często sakralnych. Mimo to zainteresowanie starożytnością istniało również w średniowieczu.

W Polsce, co ciekawe, przez długi czas utrzymywała się opinia, że gliniane garnki same „rosną w ziemi”. Tę ideę zawdzięczamy znanemu kronikarzowi i historykowi Janowi Długoszowi, który w swoim dziele „Roczniki”, napisał o wyjątkowych odkryciach na polach wsi Nochowa koło miasta Śrem, w województwie wielkopolskim: „rodzą się w łonie ziemi garnki same z siebie, wyłącznie sztuką przyrody, bez jakiegokolwiek pomagania ludzkiego”.

W późniejszym okresie te fascynacje przeszłością zaczęły rozwijać się, nabierać cech naukowych. W XVIII wieku rozpoczęto pierwsze badania wykopaliskowe, które prowadzono, na obecnie najbardziej znanych stanowiskach archeologicznych, czyli w Pompejach i Herkulanum, we Włoszech.

Fot. 1. Rycina przedstawiająca badania archeologiczne w Pompejach

Fot. 1. Rycina przedstawiająca badania archeologiczne w Pompejach

Ale archeologia jako dyscyplina naukowa narodziła się dopiero w połowie XIX wieku. Na przykład w 1841 roku francuz Jacques Boucher de Perthes, opublikował najprostsze narzędzia wykonane z kamienia oraz kości zwierząt, które znalazł na żwirowiskach nad rzeką Sommą i które miałyby świadczyć o istnieniu człowieka na długo przed biblijnym potopem. Były to przełomowe stwierdzenia! W 1863 roku duński uczony Christian Jurgenson Thomsen dokonał podziału zabytków na pochodzące z epoki kamienia, brązu i żelaza. Był to tak zwany system trzech epok. Z końcem XIX wieku zaczęły formować się fundamenty nowoczesnej archeologii.

Czym zatem jest „archeologia”? To taka gałąź nauki, dzięki której dowiadujemy się jak kiedyś żyli ludzie. To odkrywanie tajemnic przeszłości i rozwiązywanie zagadek związanych z naszymi przodkami. Wszystko to możliwe jest dzięki zabytkom archeologicznym. Zabytki (inaczej artefakty) są to rozmaite przedmioty, np. fragmenty glinianych naczyń, monety, metalowe ozdoby, paciorki bursztynowe, które były używane, zaadoptowane lub/ i wykonane przez człowieka w przeszłości. Są one niezwykle ważne, dlatego, że na ich podstawie możemy spróbować odtworzyć jak wyglądało życie naszych przodków, co jedli, gdzie mieszkali, jak zdobywali pożywienie, jaką biżuterię lubili.

Osobą, która odkrywa zabytki zakopane pod ziemią lub znajdujące się pod wodą, ale też takie które znajdują się na powierzchni gruntu, i która odczytuje zapisaną w nich przeszłość, jest archeolog. Archeologom w badaniu dziejów pomagają nie tylko wykopaliska archeologiczne, ale również badania prowadzone w bibliotekach i w archiwach oraz przypadkowe odkrycia. Nowoczesna archeologia posiłkuje się ponadto fotografiami wykonywanymi z powietrza (za pomocą latawca, balonu czy samolotu), badaniami geofizycznymi – polegającymi na skanowaniu ziemi i odszukiwaniu pozostałości niewidocznych na jej powierzchni, rozmaitymi analizami laboratoryjnymi badającymi skład gliny, pochodzenie kamieni, pozostałości pożywienia, itp. Na podstawie kompleksowych prac archeolodzy mogą określić wiek danego przedmiotu czy miejsca, w którym mieszkali kiedyś ludzie.

Stanowiska archeologiczne, na których prowadzone są prace badawcze, są pozostałością po życiu przodków. Fragmenty kości to świadectwo zjedzonego posiłku, rozbity gliniany garnek to ślad kłótni albo nieuwagi, sprzączka do pasa to wyraz kunsztu i upodobania właściciela. Ziemia skrywa w sobie wiele ciekawostek.

Fig. 2. Współcześnie prowadzone prace wykopaliskowe i dokumentacyjne na stanowisku archeologicznym (fot. R. Chowaniec)

Fig. 2. Współcześnie prowadzone prace wykopaliskowe i dokumentacyjne na stanowisku archeologicznym (fot. R. Chowaniec)

Jeśli ktoś z Was chciałby obejrzeć przedmioty, które odkrywa w ziemi archeolog, powinien udać się do muzeum. W muzeum przechowywane i zabezpieczane są zabytki. Najciekawsze z nich prezentowane są na wystawach, a pozostałe gromadzone w magazynach.

Fot. 3. Zabytki to nie zawsze monumentalne budowle. Czasem są to maleńkie naczynka lub ich fragmenty (fot. R. Chowaniec)

Fot. 3. Zabytki to nie zawsze monumentalne budowle. Czasem są to maleńkie naczynka lub ich fragmenty (fot. R. Chowaniec)

Jednak należy pamiętać, że wokół nas znajduje się mnóstwo śladów działalności człowieka w przeszłości. Niekiedy są to wielkie świątynie czy amfiteatry, które są dowodem ogromnych umiejętności naszych protoplastów, ale czasem są to tylko rozbite skorupy, żelazne, skorodowane przedmioty czy pojedyncze kości. Archeolog skrupulatnie zbierając wszystkie takie pozostałości odtwarza przeszłości.

Każdy z nas może przypadkowo znaleźć przedmiot, który może okazać się zabytkiem. Kiedy podczas spaceru czy zabawy natkniesz się na rzecz, która może nie być dla Ciebie atrakcyjna, ale czujesz, że jest to jakiś „stary” przedmiot, postępuj następująco: zgłoś to swojemu rodzicowi lub nauczycielowi – oni poinformują odpowiednie urzędy o znalezisku, a następnie zapamiętaj dokładnie, gdzie znalazłeś ten przedmiot – to bardzo ważne, wtedy bowiem archeolodzy będą wiedzieli skąd pochodzi zabytek.