Projekt Kolegiata, dzień 66, nie pierwszy i nie ostatni (i nie naruszony złą magią liczb)

Po 66 dniach pracy dzielnie odkrywamy pozostałości dawnej kolegiaty miejskiej pw. Św. Marii Magdaleny. Praca nie jest łatwa, ale dla nas jest tym, co każdy dzień czyni wyjątkowym i niepowtarzalnym. Nie wiemy co dziś odkryjemy i nie martwimy się tym… Wiemy, że będzie dobry. Do tej pory najważniejszy kościół lewobrzeżnego Poznania był bardzo hojny. Mamy już ponad tysiąc zabytków. Filary z wczesnej gotyckiej fazy zabudowy oraz elementy zabudowy pochodzące z XV wieku, które najprawdopodobniej wyznaczały zakończenie nawy głównej od strony zachodniej.

A dzisiejszy dzień, taki jak co dzień przy odkrywaniu niecodziennych zabytków:

700 – odpieczętowaliśmy bramę, a konkretnie zrobił to nieoceniony Andrzej Sikorski, który czuwa nad wszystkim od rana.

Projekt Kolegiata 01

 

Rowery zostały zaparkowane, są dowodem na to, że nasi pracownicy dbają o kondycję nie tylko w pracy, ale też w drodze do niej.

Projekt Kolegiata 02

 

Kaski już czekają w pogotowiu, aby chronić cenne głowy.

Projekt Kolegiata 03

 

Kopanie jest tylko dodatkiem do ciągłego zastanawiania się co zrobić, jak wydobywać cenne znaleziska i jak je zabezpieczać. Zaraz po otwarciu bramy przyjeżdżają łopaty, dziennik zostaje otwarty na kolejnej stronie, drabiny ustawione i możemy zaczynać…

Projekt Kolegiata 04

Projekt Kolegiata 05

Projekt Kolegiata 06

Po pierwszych ruchach łopaty już trzeba ją odstawić i zająć się skrupulatnym wyczyszczeniem zębów naszego poznańskiego przodka (tak zresztą od rana wypada).

Projekt Kolegiata 07 Projekt Kolegiata 08 Projekt Kolegiata 09

A praca przynosi wciąż nowa wyzwania, akurat dziś brama nieco zaniemogła, trzeba jej pomóc, co czyni bardzo delikatnie (choć z młotkiem) Artur Dębski.

Projekt Kolegiata 10

Powoli przesiana ziemia z wykopu jest wydobywana na powierzchnię, ale to nie wystarczy.

Projekt Kolegiata 11

Mateusz Sikora z pietyzmem przegląda jeszcze każdą piędź, aby nic co cenne nie zostało przeoczone…

Projekt Kolegiata 12

A w wykopie musimy każdorazowo sprawdzić czy pod kolejnym fragmentem muru znajdują się jego dalsze części.

Projekt Kolegiata 13'

W tym czasie w bazie trwa pilna i czasochłonna praca nad dokumentacją. Wszystko musi się zgadzać…

Projekt Kolegiata 13a

Powoli też przybywają wyczyszczone i umyte fragmenty architektury, muszą wyschnąć przed umieszczeniem ich w pudłach i ostatecznym opisaniem.

Projekt Kolegiata 14

W tym czasie nie próżnuje też kierownik, Marcin Ignaczak, który idzie do Urzędu Miasta ustalać ostateczne szczegóły aneksu, dzięki któremu powiększymy zasięg naszych prac.

Projekt Kolegiata 15

W tym samym czasie na wykopie melduje się firma Skip.

Projekt Kolegiata 16

Wyczyszczona i przesiana oraz sprawdzona przez Mateusza ziemia musi opuścić plac, aby zrobić miejsce dla następnych wiader wydobywanych z wykopu…

Projekt Kolegiata 24

A na wykop wkraczają rysownicy… Kolejna warstwa zdjęta i wyczyszczona. Trzeba narysować i zmierzyć poziomy. Wszystko musi się zgadzać.

Projekt Kolegiata 17 Projekt Kolegiata 18

Tylko jeszcze ostatnie doczyszczenie naszego kolejnego zmarłego, który przed wydobyciem musi zostać dokładnie udokumentowany.

Projekt Kolegiata 19 Projekt Kolegiata 20 Projekt Kolegiata 21

A w tym czasie kierownik badań, wykorzystując przerwę, już poszedł na chwilę do Muzeum i na Uniwersytet, żeby dopilnować wszystkich spraw administracyjnych. Bez tego niestety nie da się kopać…

Projekt Kolegiata 22 Projekt Kolegiata 23

A w przerwie cień poszukiwany, szukamy go wszędzie i choć jest barak., najlepiej złapać go pod najpłytszą ścianą nowego wykopu.

Projekt Kolegiata 26

A w tym czasie wysuszone i oczyszczone szczątki poznaniaków czekają na transport do antropologów. Przed powtórnym pochówkiem muszą ich przebadać profesor Piontek i pani Iwanek.

Projekt Kolegiata 25

Trzeba tylko wszystko szczegółowo opisać i zanotować w dzienniku. Bez chwili wytchnienia robi to Andrzej Sikorski.

Projekt Kolegiata 27

W jego dzienniku wszystko zawsze się zgadza. Teraz musimy już tylko pozbierać narzędzia.

Projekt Kolegiata 28

Minął dzień jak co dzień, ale na wykopaliskach nie ma dnia jak co dzień… Więc minął kolejny nasz wielki dzień przy pracy, którą naprawdę kochamy…